Pracownia komputerowa dla studentów I roku – uwagi metodyczne

Klikajcie, a znajdziecie (?). Najprostszym sposobem prowadzenia zajęć jest danie studentom pewnego zadania do wykonania na zasadzie: spróbujcie to zrobić, a jeżeli nie umiecie, to próbujcie klikać tak długo, aż się uda, ewentualnie zapytajcie kolegów lub prowadzącego. Ta metoda sprawdza się przy prostych zadaniach, przy których łatwo jest samemu dojść do rozwiązania. Wada tej metody jest następująca: po co ćwiczyć zagadnienia, przez które studenci są w stanie się samodzielnie przeklikać?

Patrzcie i powtarzajcie. Jeżeli zadanie jest trudniejsze, wymagające systematycznego podejścia i zrozumienia pewnej zasady (np. rola stylów w Wordzie, tabulatory w Wordzie, montowanie grafiki z tekstem, rola pliku .css w html-u), najlepiej jest na początku zajęć skorzystać z rzutnika w pracowni, by wyjaśnić i zademonstować studentom, co i jak mają robić. Wada tej metody jest następująca: Co zrobić, gdy w sali nie ma rzutnika, lub gdy komputer podłączony do rzutnika nie działa dobrze (np. brak Internetu)?

Przeczytajcie krok po kroku. Kolejną możliwością prowadzenia zajęć jest dostarczenie studentom bardzo szczegółowej instrukcji, prowadzącej powoli "za rękę", zawierającej polecenia w punktach i objaśnienia do poszczególnych etapów zadania. Wada tej metody jest następująca: wymaga poświęcenia znacznego czasu na przygotowanie materiałów do zajęć.

Metoda patrzcie i powtarzajcie jest najbardziej wydajna – studenci szybko opanowują materiał przy umiarkowanym wysiłku prowadzącego.


Powrót do strony głównej